Użytkownicy na całym świecie chwalą je za stosunkowo niskie zużycie zasobów systemowych oraz przede wszystkim za ich skuteczność, porównywalną z odpłatnymi programami antywirusowymi do zastosowań profesjonalnych. Od momentu powstania
Avast i
AVG konkurują ze sobą o palmę pierwszeństwa, a zdania na temat "który jest lepszy" są podzielone, jak to zwykle w takich wypadkach bywa. Poniżej prezentujemy porównanie obydwu aplikacji, wskazujemy różnice, a także podobieństwa między nimi.
1. Różnice widoczne są już przy instalacji: AVG proponuje zainstalowanie komponentu AVG Security Toolbar, który jest niczym innym jak dodawanym do wyszukiwarki internetowej paskiem wyszukiwania Yahoo. Mimo, że program zaleca zainstalowanie tego komponentu, nie jest on tak naprawdę do niczego potrzebny, więc możemy z niego spokojnie zrezygnować, tym bardziej, że funkcje odpowiedzialne za bezpieczeństwo, takie jak AVG Safe Surf czy AVG Safe Search(LinkScanner) i tak zostaną zainstalowane.
Instalacja Avasta jest banalnie prosta, przed uruchomieniem programu należy jednak zrestartować system. Dodatkowo, Avast wymaga internetowej rejestracji do 60 dni od momentu zainstalowania w celu otrzymania darmowego klucza produktu drogą mailową. Proces odnawiania darmowej licencji należy powtarzać co rok. AVG natomiast sam generuje klucz licencyjny i żadna aktywność użytkownika na tym polu nie jest wymagana.
2. Interfejs użytkownika. Również i tu natykamy się na różnice w podejściu do zagadnienia. Twórcy Avasta postawili na efektowną szatę graficzną. Jego konsolka przywodząca na myśl odtwarzacz multimedialny może się podobać, choć to kwestia gustu, natomiast ucierpiała na tym przejrzystość. Pomimo, że program nie oferuje przytłaczająco wielkiego wyboru opcji to czasem trudno znaleźć tę właściwą. Układ graficzny panelu AVG jest bardziej tradycyjny, jednak i tu znalazłoby się pole do ulepszeń.
3. Możliwości. Zarówno Avast jak i AVG posiadają funkcję skanowania e-maili oraz opcję web shield monitorującą i filtrującą protokół HTTP. Dodatkowo, w obecnych wersjach obydwa programy zapewniają już ochronę antirootkit oraz antispyware. Co wyróżnia AVG to nowa funkcja LinkScanner flagująca potencjalnie niebezpieczne strony w wyszukiwarce internetowej. Avast natomiast może pochwalić się bardziej rozbudowanymi opcjami skanowania systemu: możemy przeprowadzić pełny, szybki lub konfigurowany przez użytkownika skan, podczas gdy AVG nie posiada poręcznej funkcji szybkiego skanu. Dodatkowo Avast oferuje opcję skanera boot'owania.
4. Ochrona antywirusowa. Obydwa programy są w tej kategorii wysoko oceniane przez specjalistów. Poddawane były niezliczonym testom wydajnościowym i z całą pewnością można powiedzieć, że charakteryzują się dużą skutecznością w wykrywaniu koni trojańskich i zwykłych robaków. Cechuje je też szybkość działania oraz umiar w wykorzystaniu mocy obliczeniowej komputera, co pozwala im bez przeszkód funkcjonować na starszych komputerach przy zachowaniu komfortu pracy.
Jak wynika z naszego porównania ciężko jest wskazać jednoznacznego zwycięzcę, obydwa programy idą właściwie łeb w łeb. Wśród użytkowników programów antywirusowych znaleźć można rzesze zwolenników zarówno jednej, jak i drugiej aplikacji. Z tego też powodu wniosek nasuwający się na zakończenie jest oczywisty - każdy zainteresowany powinien wypróbować obydwa omówione programy i samemu zdecydować, który bardziej przypadł mu do gustu. Oczywiście należy pamiętać, że antywirusy nie przepadają za swoim towarzystwem i nie należy instalować ich jednocześnie.
Dodaj komentarz: